„Abyście tylko potrafili położyć kwiaty…”

Kilka dni temu (oczywiście z dwudniowym opóźnieniem) przewróciłam kartkę w kalendarzu… Na tle pięknego krajobrazu jesiennych przebarwionych drzew, napis : „Abyście tylko potrafili położyć kwiaty pomiędzy smutnymi liśćmi życia!” Wilhelm Raabe.

Tak… w ostatnich dniach wiele kwiatów miałam w rękach, wile z nich przekazałam innym, by mogli je położyć na grobach swoich bliskich… Kwiat to przepiękny twór natury, ulotny, tymczasowy… cenny, dający radość w każdym miejscu i czasie… i tak samo przemijający jak chwila życia… Takie cenne „kwiaty” niczym pamiątki radosnych, ciepłych chwil, nawet najmniejszych, pielęgnujmy i żyjmy tak, by nigdy nie zwiędły pod „smutnymi liśćmi życia”. A w naszych sercach dbajmy o pamięć Tych którzy odeszli, bo Oni na ścieżkach naszego życia posiali nie jeden przepiękny kwiat.

Kompozycje powyżej nazwałam „małą pomarańczową perełką” bo jest najmniejszą z powstałych w ostatnim czasie. Ale jest wyjątkowa, zwarta, nie posiada tryliona kwiatów i ma niestandardowe połączenie pomarańczu z fioletem.