Mimo wszystko spokojnie…

Dziś powrót do bukietów ślubnych… Kolorystyka wbrew pozorom, stonowana. Oliwkowa jasna zieleń hortensji z lekkim błękitnym odcieniem oraz śmietankowy budyń róży vanilla, przełamałam fioletem eustomy. Nad okrągłą formą bukietu układanego tym razem bez mikrofonu, górują zielone, smukłe pączki eustomy.