Smutne okazje…funeralnie…

Po bardzo długiej przerwie czas pokazać coś nowego. Trochę na smutną okazję, ale i takie w życiu nas przecież spotykają. Wieniec w mojej ulubionej kolorystyce z anturium “Marysia” i “Previa” oraz goździka, wzbogacony kulkami ratanowymi i organtyną. Całość uzupełniona zielenią.image

image

image