Mieszałam i wymieszałam.

Mieszałam i wymieszałam, a oto efekty tej plątaniny. Jak widać na zdjęciach w skład kompozycji weszły: róża talea, cantedeskia, santini oraz duża ilość wierzby mandżurskiej i syberyjskiej. Całość w założeniu “wyciągnięta” utrzymana w pastelowej kolorystyce, a podsycona żywą zielenią santini.

image

image

image